Co się działo w tegorocznym Open Access Weeku?

W roku ubiegłym Tydzień Otwartej Nauki, realizowany w ramach inicjatywy „Otwarty Szczecin”, stanowił wspólną refleksję nad pytaniem o to, czyja jest wiedza i do kogo należy. Tegoroczna edycja, zorganizowana na czterech największych uczelniach Szczecina pod hasłem „Koszt wiedzy”, poszerzyła tę perspektywę o wymiar ekonomiczny, instytucjonalny i etyczny. Wiedza — jakkolwiek pragnęlibyśmy traktować ją jako dobro wspólne — podlega bowiem wycenie. Cena ta bywa wyrażana w konkretnych abonamentach, paywallach i licencjach; niekiedy przybiera postać ograniczenia dostępu, gdy rozstrzyga się, kto ma prawo prowadzić badania, a kto zostaje poza obiegiem naukowym; czasem zaś dotyczy zaufania, zwłaszcza w sytuacji, w której nauka staje się towarem na rynku uwagi. Tydzień Otwartej Nauki stworzył zatem przestrzeń do publicznego postawienia tych pytań i wspólnego poszukiwania odpowiedzi. Dzień Uniwersytetu Szczecińskiego przypadł wprawdzie 20 października, jednak cały tydzień należał do społeczności akademickich naszego miasta: na wszystkich uczelniach należących do porozumienia odbywały się wydarzenia, spotkania, prelekcje i dyskusje — od praktycznych warsztatów po rozmowy o tym, w jaki sposób otwartość zmienia sposób uprawiania nauki.

Pierwszy dzień, 19 października to inauguracja na Politechnice Morskiej, gdzie największe zainteresowanie wzbudził wykład dr. inż. Pawła Prajzendanca zatytułowany „Prawdziwy koszt wiedzy: Niewidzialna praca recenzentów, etyka i wyzwania otwartej nauki”. Prelegent w sposób bezpośredni zakwestionował mit otwartej nauki jako przedsięwzięcia o charakterze „niemal” charytatywnym. Wskazał na fundamentalną asymetrię funkcjonującą w lukratywnym ekosystemie wydawniczym: podczas gdy wydawcy notują gigantyczne zyski, armia recenzentów i redaktorów — ekspertów w swoich dziedzinach — pracuje często „za dobre słowo”. Ta gorzka diagnoza stała się punktem wyjścia do refleksji nad etycznymi i systemowymi uwarunkowaniami współczesnego obiegu wiedzy.

Drugi wykład, wygłoszony przez Monikę Mazurek pod tytułem „Znaczenie Open Access w dostępie do wiedzy”, miał charakter praktyczny. Prelegentka skoncentrowała się na polityce wydawniczej MDPI — jednego z największych podmiotów na rynku wydawnictw naukowych. Uczestnicy dowiedzieli się, jak krok po kroku przygotować publikację, aby zwiększyć szanse na jej przyjęcie przez konkretne tytuły wydawane pod egidą tego wydawnictwa. Była to wiedza szczególnie istotna dla osób dążących do szybkiej i widocznej publikacji oraz do sprawnego poruszania się w skomercjalizowanym obiegu naukowym.

Następnie w Bibliotece Głównej Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego Kamila Kokot-Kanikuła zaprosiła uczestników na seminarium prowadzone przy stanowiskach komputerowych podłączonych do sieci, zatytułowane „LeapSpace w pracy badawczej naukowca i studenta”. Spotkanie stanowiło okazję do zapoznania się z profesjonalnym wykorzystaniem tego narzędzia do przeszukiwania zasobów, analizy danych oraz zarządzania bibliografią. Warto dodać, że LeapSpace, czyli połączone zasoby ScienceDirect AI i Scopus AI dostępne jest na trzech uczelniach naszego porozumienia.

Drugi dzień – 20 października 2026 r., Tygodnia Otwartej Nauki, to dzień Uniwersytetu Szczecińskiego i wydarzenia w Geocentrum US. Po powitaniu gości głos zabrał prof. dr hab. Andrzej Skrendo, Prorektor ds. Nauki, który — nawiązując do tematu przewodniego tegorocznej edycji — zwrócił uwagę na zagrożenia wynikające z rosnących kosztów funkcjonowania szkolnictwa wyższego oraz z komercjalizacji edukacji.

Następnie prof. dr hab. Agata Zawiszewska-Semeniuk z Instytutu Literatury i Nowych Mediów US wygłosiła referat „Od jałmużny do mecenatu państwowego. Pisarze, państwo i koszty kultury w Polsce lat dwudziestych XX wieku”. Prelegentka mówiła o kosztach tworzenia literatury w pierwszej dekadzie po odzyskaniu niepodległości oraz podkreśliła, że koszt wiedzy pozostaje zagadnieniem nieustannie aktualnym.

Ireneusz Bojanowski, zastępca dyrektora Biblioteki Głównej, w wystąpieniu „Umysł na licencji: koszt wiedzy w epoce AI” przypomniał o kosztach otwartej nauki, o których zwykle nie mówi się głośno: o rynku APC liczonym w miliardach USD, finansowaniu szkolnictwa wyższego, licencjach, subskrypcjach, bazach danych oraz o wpływie sztucznej inteligencji na ceny poszczególnych produktów. Zwrócił również uwagę, że wielkie korporacje nie sprzedają wiedzy — sprzedają możliwości. Na zakończenie uczestnicy wzięli udział w tradycyjnej loterii; pomimo obecności ponad 70 osób każdy los wygrywał.

Warto podkreślić, że organizacja tego dnia była możliwa dzięki pracy prof. Anny Cedro, Pełnomocnika Rektora ds. otwartego dostępu do publikacji naukowych i danych badawczych, oraz Działu Udostępniania Biblioteki Głównej, w szczególności Marty Sztark, Anny Nowak, Marcina Rewuckiego, Konrada Zabuskiego, Tomasza Kusiaka i Michała Giedrysa — Stewarda Danych US, a także ekip NiUS Radia i Uniwizji.

Trzeci dzień (22 października 2026 r.) Tygodnia Otwartej Nauki objął wydarzenia zorganizowane w Bibliotece Głównej Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie. Otwartość w nauce nie jest wyłącznie hasłem z plakatu, lecz wiąże się z konkretnymi narzędziami, decyzjami i kosztami. Jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem wszyscy zainteresowani mogli skorzystać z warsztatów „Repozytoria publikacji i danych badawczych – zdeponuj, udostępnij, wykorzystaj”, które poprowadziły Anna Narloch, dr hab. inż. Marta Piątek-Hnat oraz Justyna Skrodzka. Zajęcia miały charakter praktyczny: uczestnicy dowiedzieli się, co, gdzie i w jaki sposób zdeponować, aby nauka była widoczna, a jednocześnie bezpieczna i zgodna z obowiązującymi zasadami.

Gości powitali prof. dr hab. inż. Karol Fijałkowski, prorektor ds. nauki i współpracy międzynarodowej ZUT w Szczecinie, oraz Dyrekcja Biblioteki Głównej ZUT. W wystąpieniach wyraźnie wybrzmiało, że open access ma dziś znaczenie fundamentalne, a porozumienie #OtwartySzczecin stanowi ważny krok w dobrym kierunku.

Następnie głos zabrał Marcin Kapczyński, który w prezentacji „Potencjał otwartej nauki, szanse i zagrożenia z perspektywy Web of Science” nie unikał trudnych tematów i skoncentrował się na kosztach publikacji w czasopismach drapieżnych. Podkreślił, że otwarty dostęp nie jest darmowy — za otwartością stoją realne wydatki, wybory i ryzyka, o których należy mówić otwarcie.

Po tradycyjnej loterii, o godzinie 12:00, Michał Tomczyk zaprezentował wystąpienie „Od kosztu do wartości: Praktyczne wykorzystanie platformy O’Reilly w pracy naukowej i dydaktyce”, omawiając możliwości nowej platformy udostępnionej społeczności akademickiej ZUT. 

Wnioski płynące z tegorocznej edycji wskazują, że otwarta nauka dojrzewa. Nie chodzi już wyłącznie o hasło „promujmy za wszelką cenę”, lecz o zrozumienie kosztów, dokonywanie świadomych wyborów oraz wykorzystywanie narzędzi, które rzeczywiście wzmacniają naukę.

Przygotował: Ireneusz Bojanowski